Fasada Basilica di Santa Croce w Lecce z charakterystycznymi barokowymi zdobieniami
Blog Inspirujące kobiety i miejsca

Lecce. Miasto, które najlepiej oglądać z podniesioną głową

Rita Haładyn

Lecce często nazywane jest Florencją Południa. Po przyjeździe łatwo jednak odnieść wrażenie, że to określenie jest nieco przesadzone.

Nie ma tu spektakularnych widoków za każdym rogiem. Nie ma też placów pełnych fontann, kwiatów i zieleni. Jest za to kamień w kolorze miodu, stare mury i sieć uliczek, które momentami wydają się prowadzić donikąd.

I właśnie dlatego Lecce okazuje się ciekawsze, niż wydaje się na początku.

Położone na półwyspie Salento, w południowej części Apulii we Włoszech, od lat przyciąga turystów barokową architekturą i charakterystycznym kamieniem pietra leccese. Tyle mówi większość przewodników. Dopiero spacer po mieście pokazuje, że Lecce nie jest miejscem, które zachwyca jednym widokiem. Tutaj wszystko opiera się na detalach.

Miasto bram i bocznych uliczek

Do historycznego centrum prowadzą między innymi dawne miejskie bramy. Kilka kroków później zaczyna się labirynt uliczek zajmujących znacznie większy obszar, niż można przypuszczać patrząc na mapę.

Niektóre prowadzą do restauracji i sklepów. Inne kończą się ślepymi zaułkami, przy których znajdują się jedynie wejścia do domów. Można spacerować przez dłuższą chwilę i nie spotkać niczego poza kamiennymi ścianami nagrzanymi południowym słońcem.

Dopiero bliżej głównych placów miasto zaczyna nabierać tempa. Pojawiają się restauracje ze stolikami wystawionymi na zewnątrz, sklepy i coraz więcej ludzi.

To właśnie wtedy zaczyna być widać codzienne, stare Lecce.

Barokowa brama i wąska uliczka w historycznym centrum Lecce.

Len, ceramika i kolorowa biżuteria

W centrum trudno nie zauważyć pewnych powtarzających się motywów.

Pierwszym z nich jest len.

Pojawia się tak często, że po pewnym czasie przestaje być elementem sklepowych witryn, a staje się częścią krajobrazu miasta. Biel, beże, błękity i oliwkowe odcienie dobrze odnajdują się między miodowymi murami Lecce.

Zobacz także: Biżuteria do lnianych ubrań - czy kolor lnu ma znaczenie

Drugim jest ceramika.

Kolorowe talerze, misy, wazony i dekoracje pojawiają się niemal na każdym kroku. Intensywne kolory kontrastują z ciepłym odcieniem kamienia, z którego zbudowane jest miasto.

Kolor pojawia się tutaj nie tylko na ceramicznych talerzach i dekoracjach. W sklepikach z biżuterią witryny wypełniają kamienie w niemal każdym odcieniu – od żółci i czerwieni po głębokie błękity. Patrząc na takie wystawy łatwo zrozumieć, dlaczego temat biżuterii na lato wraca co roku wraz z pierwszymi upałami.

Naszyjnik z turkusem, amazonitem i apatytem | Błękity N°0219
Naszyjnik z turkusem, amazonitem i apatytem | Błękity N°0219
Cena 860,00 zł
Cena Cena promocyjna 860,00 zł
Bransoletka z cytrynem, apatytem i kryształem | Sen Sycylii N°0240
Bransoletka z cytrynem, apatytem i kryształem | Sen Sycylii N°0240
Cena 680,00 zł
Cena Cena promocyjna 680,00 zł
Długi naszyjnik z apatytem i agatem | Feniks N°0214
Długi naszyjnik z apatytem i agatem | Feniks N°0214
Cena 1.460,00 zł
Cena Cena promocyjna 1.460,00 zł
Długi naszyjnik z chryzoprazem, agatem i cytrynem | Bogactwo N°0211
Długi naszyjnik z chryzoprazem, agatem i cytrynem | Bogactwo N°0211
Cena 1.190,00 zł
Cena Cena promocyjna 1.190,00 zł

Kolorowe sklepiki z lokalnym rękodziełem i regionalnymi produktami w centrum Lecce.

Dlaczego w Lecce warto patrzeć w górę

Największy błąd, jaki można popełnić w Lecce, to patrzenie wyłącznie przed siebie.

Na poziomie wzroku miasto bywa zaskakująco zwyczajne. Prawdziwe piękno zaczyna się wyżej.

Balkony. Kamienne ornamenty. Rzeźbione portale. Fasady kościołów i pałaców.

To właśnie dlatego warto co jakiś czas zatrzymać się i spojrzeć w górę. Miasto słynie z barokowej architektury tworzonej z charakterystycznego lokalnego kamienia zwanego pietra leccese. Dzięki swojej miękkości pozwalał on rzeźbiarzom tworzyć niezwykle bogate dekoracje, które do dziś zdobią kościoły, pałace i kamienice.

Im dłużej spaceruje się po Lecce, tym częściej wzrok zaczyna uciekać ku górze.

Uwagę zwraca również sam kamień. Nie jest idealnie gładki. W wielu miejscach pojawiają się drobne zagłębienia, spękania i ślady upływu czasu. Początkowo można odnieść wrażenie, że część budynków wymaga remontu. Po chwili okazuje się jednak, że właśnie ta niedoskonałość jest częścią charakteru miasta.

Kamienne fasady i barokowa architektura w historycznym centrum Lecce.

To właśnie detale barokowej architektury Lecce sprawiają, że podczas spaceru po starym mieście wzrok coraz częściej ucieka ku górze.

Historia znajduje się również pod stopami

Patrzenie w górę nie oznacza, że wszystko, co najciekawsze, znajduje się ponad głową.

Na Piazza Sant'Oronzo uwagę przyciąga rzymski amfiteatr. Nie góruje nad miastem jak wiele podobnych zabytków. Wręcz przeciwnie. Znajduje się poniżej poziomu placu i pojawia się niemal niespodziewanie między kamienicami, restauracjami i codziennym życiem miasta.

To jeden z tych widoków, które przypominają, że historia Lecce sięga czasów starożytnych. Początki miasta datuje się na okres sprzed ponad dwóch tysięcy lat. W Lecce historia nie znajduje się wyłącznie za drzwiami muzeów. Czasami leży po prostu pod stopami.

Rzymski amfiteatr i pozostałości starożytnych zabudowań na Piazza Sant'Oronzo w Lecce.

Piękny plac, na którym brakuje jednego drzewa

Jedną z rzeczy, które najbardziej zwracają uwagę podczas spaceru, jest zaskakujący brak zieleni.

Nie chodzi o parki.

Historyczne centrum ma swoją specyfikę i trudno oczekiwać rozległych terenów zielonych między zabytkowymi budynkami.

Chodzi raczej o drobiazgi.

Kilka drzew. Donice z roślinami. Miejsca, w których można na chwilę usiąść w cieniu.

Szczególnie wyraźnie widać to na Piazza del Duomo. Monumentalna architektura robi ogromne wrażenie, ale plac pozostaje niemal całkowicie kamienny. Podobne odczucie pojawia się również w okolicach amfiteatru.

Być może właśnie dlatego pojedyncze bugenwille, które od czasu do czasu pojawiają się między kamienicami, przyciągają uwagę bardziej niż zwykle.

Piazza del Duomo w Lecce o zmierzchu z katedrą i dzwonnicą oświetlonymi ciepłym światłem.

Widok z dzwonnicy, który rozczarowuje

Jedną z popularniejszych atrakcji jest wjazd na dzwonnicę przy Piazza del Duomo.

Można stamtąd oglądać panoramę całego miasta.

I właśnie tutaj pojawia się największe zaskoczenie.

Z poziomu ulicy Lecce zachwyca detalami. Z góry większość z nich znika. Widać dachy, kamienice i rozległą zabudowę ciągnącą się aż po horyzont, ale trudno znaleźć punkt, który natychmiast przyciąga wzrok.

To jeden z tych rzadkich przypadków, gdy panorama okazuje się mniej interesująca niż zwykły spacer ulicami miasta.

Pasticciotto i kuchnia, która zaskakuje

W Lecce trudno uciec od jednego kulinarnego symbolu miasta.

Pasticciotto pojawia się w cukierniach, kawiarniach i witrynach niemal tak często jak ceramika w sklepach z pamiątkami. To niewielkie kruche ciastko wypełnione kremem, które dla mieszkańców regionu jest niemal obowiązkowym elementem dnia.

Czy zachwyca każdego? Niekoniecznie. Ale trudno wyjechać z Lecce bez spróbowania choć jednego.

Zaskakujące jest natomiast coś innego. Mimo że nadal jest to Apulia, kuchnia wydaje się nieco inna niż w północnej części regionu. Znacznie częściej pojawiają się owoce morza, makarony i ryby, a pomidory nie dominują już tak mocno na talerzach jak w innych częściach regionu.

Osoby podróżujące po Apulii mogą zauważyć tę różnicę szczególnie wtedy, gdy wcześniej odwiedzały Półwysep Gargano i okolice, gdzie również jedzenie potrafi zaskoczyć, choć w zupełnie inny sposób.

Wieczorem Lecce pokazuje swoją najlepszą stronę

Po zachodzie słońca miasto zmienia charakter.

Kamień nabiera cieplejszych odcieni. W restauracjach zapalają się lampki. Uliczki wypełniają się ludźmi.

To właśnie wtedy Lecce staje się najbardziej klimatyczne.

Światło wydobywa detale architektury, które wcześniej ginęły w ostrym słońcu. Nawet miejsca, które w ciągu dnia wydawały się zwyczajne, wieczorem nabierają zupełnie innego charakteru.

W sezonie letnim, gdy temperatury w Apulii regularnie przekraczają 30 stopni, to właśnie wieczorne spacery pozwalają zobaczyć miasto z najlepszej strony.

Wieża katedry i wieczorne uliczki Lecce skąpane w ciepłym, nocnym świetle.

Wieczorem światło podkreśla detale dzwonnicy na Piazza del Duomo.

Czy warto odwiedzić Lecce?

Tak.

Jednocześnie nie jest to miejsce, które codziennie odkrywa przed odwiedzającymi kolejne atrakcje.

Największą przyjemność daje tutaj samo spacerowanie. Zaglądanie w boczne uliczki. Obserwowanie ludzi. Patrzenie na architekturę i odkrywanie kolejnych detali ukrytych wysoko nad głową.

Być może właśnie dlatego stare miasto w Lecce najlepiej oglądać z podniesioną głową. Nie dla jednego spektakularnego zabytku czy widoku, lecz dla setek detali ukrytych na balkonach, fasadach i portalach.

To właśnie one są największą atrakcją tego miasta.

Błękity, turkusy i kamienie przywodzące na myśl południowe lato pojawiają się nie tylko w sklepikach Lecce.
Zobacz biżuterię Lazurowe Wybrzeża

Kameralna uliczka i barokowa architektura w historycznym centrum Lecce.

Najczęściej zadawane pytania o Lecce

Czy warto odwiedzić Lecce?

Tak. Lecce nie zachwyca jedną spektakularną atrakcją, ale urzeka atmosferą starych uliczek, barokową architekturą i detalami, które często można dostrzec dopiero podczas spokojnego spaceru.

Jakie są najciekawsze atrakcje Lecce?

Do najciekawszych atrakcji Lecce należą Basilica di Santa Croce, Piazza del Duomo, Piazza Sant'Oronzo, rzymski amfiteatr oraz liczne barokowe kamienice i pałace tworzące historyczne centrum miasta.

Ile dni przeznaczyć na Lecce?

Na zwiedzanie starego miasta najczęściej wystarcza jeden dzień. Warto jednak zaplanować również wieczorny spacer, ponieważ właśnie wtedy Lecce prezentuje się najlepiej.

Z czego słynie Lecce?

Lecce słynie przede wszystkim z barokowej architektury, charakterystycznego kamienia pietra leccese oraz zabytkowego centrum pełnego bogato zdobionych kościołów, balkonów i kamienic.

Kiedy najlepiej odwiedzić Lecce?

Najprzyjemniejsze warunki do zwiedzania panują wiosną oraz jesienią. Latem temperatury często przekraczają 30°C, dlatego wiele osób wybiera spacery wcześnie rano lub po zachodzie słońca, gdy miasto pokazuje swoją najbardziej klimatyczną stronę.

Powrót do bloga